Gdzie zjeść w Amsterdamie? Moje ulubione miejsca

Przed moim kwietniowym wyjazdem do Amsterdamu postanowiłam przygotować sobie konkretną listę miejsc, które chcę odwiedzić, a konkretnie restauracje, w których chcę zjeść. Z uwagi na fakt, że był to już kolejny wyjazd do Amsterdamu, odpuściłam perspektywę intensywnego zwiedzania miasta, bo gdzie, jak właśnie nie w lokalnych knajpach można poczuć klimat miejsca? Oczywiście, zostawiłam miejsce na rekomendacje mojej holenderskiej przyjaciółki Parmiss. Ona, jako mieszkanka tego miasta zabrała nas do absolutnie fantastycznych miejsc, którymi mogę się teraz z Wami podzielić. Jednak świetnym doświadczeniem dla nas było również pójść do zaproponowanych przeze mnie miejsc, które okazały się odkryciami wyjazdu.

Jeśli wybieracie się niedługo do Amsterdamu, koniecznie zapiszcie sobie poniższe adresy:

The Avocado Show

Największej fance awokado nie mogło umknąć otwarcie pierwszej knajpy, w której każda pozycja w menu zawiera ten magiczny owoc. The Avocado Show otworzyło się w Amsterdamie już jakiś czas temu, a ja z niecierpliwością czekałam na moment, kiedy będę mogła je odwiedzić. Na Instagramie wszystkie ich potrawy wyglądają zachwycająco. Co więcej, jemy oczami . Nie miałam wątpliwości, że wszystko będzie przepyszne. Nie zawiodłam się. Avocado Show okazało się naprawdę wyjątkowym miejscem. Niestety, popularność lokalu sprawia, że zawsze są kolejki, które, chociaż szybko się zmniejszają, nie gwarantują przyjemnej i przytulnej atmosfery do posiedzenia i pogadania – presja oczekiwania sprawia, że zamawiasz, robisz zdjęcie, jesz i wychodzisz. No cóż – nie pozostaje nic innego, niż mieć nadzieję, iż w przyszłości lokal zostanie powiększony. Jednak dla jedzenia, które oceniam 10/10, z pewnością do The Avocado Show wrócę!

Adres: Daniël Stalpertstraat 61

Coffee and Coconuts

Kawiarnio-restauracja w dzielnicy de Pijp zachwyca swoim wystrojem, luźną atmosferą oraz pozycjami w menu. Pyszne śniadania, lunche, kawy i wypieki. Do tego sklep na miejscu, w którym można kupić granolę, masła orzechowe i inne pyszności. Co więcej, miejsce jest idealne dla tych, którzy pracują zdalnie. Ja polecam spróbować oryginalną Java Coffee, czyli napój kawowy z podwójnym espresso, mlekiem kokosowym i syropem z agawy. Genialne!

Adres: Ceintuurbaan 282-284

Bazar

Położona w sercu dzielnicy the Pijp knajpa Bazar zachwyca dwiema rzeczami: wnętrzem oraz … wielkością serwowanych dań. Moje obserwacje (potwierdzone przez moją przyjaciółkę mieszkającą w Amsterdamie) wskazują na jedno: w Amsterdamie serwuje się naprawdę małe porcje w restauracjach (stosunek wielkości dania do ceny wypada więc raczej marnie). Na szczęście, Bazar do takich miejsc nie należy. Restauracja jest ogromna (kiedyś w tym samym miejscu znajdował się kościół!), więc bez problemu znajdziecie stolik (ale dla pewności można zarezerować miejsce telefonicznie). W karcie znajdziecie dania z kuchni północno afrykańskiej oraz bliskiego wschodu. Najedzą się zarówno mięsożerni, jak i wegetarianie. Rachunek za trzy osoby, z butelką prosecco wyniósł ok. pięćdziesiąt euro – jak na Amsterdam są to naprawdę korzystne ceny!

Adres: Albert Cuypstraat 182

Plantage 

Przepyszne jedzenie, magiczne wnętrze, przepiękna okolica i świetna obsługa. Jeśli szukacie miejsca na elegancki obiad lub kolację, to zdecydowanie polecam Wam restaurację Plantage. Menu jest sezonowe, karta krótka, ale jestem pewna, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Porcje oczywiście niezbyt duże (jak to w Amsterdamie), ale pozwalają zachować miejsce na pyszny deser. Warto jednak wcześniej zarezerwować stolik.

Adres: Plantage Kerklaan 36

Mook Pancakes

Idealne miejsce na śniadanie lub brunch, chyba, że tak jak ja, uważacie naleśniki za idealny posiłek o dowolnej porze dnia. W karcie znajdziecie naleśniki pełnoziarniste, zarówno w wersji wytrawnej, jak i słodkiej. Długo nie mogłam podjąć decyzji, na co się zdecydować, więc finalnie postanowiłyśmy podzielić się przystawką z awokado z różnymi nadzieniami, a na „danie główne” wybrałam naleśniki w wersji słodkiej. Pomimo ilości spożytych kalorii, nie ma się wyrzutów sumienia. Naleśniki są z pełnoziarnistej mąki, do tego 100% masło orzechowe, które jest niezwykle cennym źródłem zdrowych tłuszczy, a w mojej pozycji był także jogurt i owoce. Idealne śniadanie, kiedy masz przed sobą cały dzień jazdy na rowerze 😉 Polecam przyjść wcześniej, żeby uniknąć kolejek. Niestety nie można rezerwować stolika wcześniej.

Adres: dwie lokalizacje. Ja polecam WEST: De Clercqstraat 34 H, druga lokalizacja w Centrum Jodenbreestraat 144

Bagels&Beans

Na liście nie może zabraknąć mojego ulubionego Bagels&Beans. Miejsce odkryłam już cztery lata temu i nadal znajduje się na mojej liście ulubionych miejsc w Amsterdamie. To właśnie w tym miejscu zjecie przepyszne bajgle z kozim serem i miodem, grillowanymi warzywami, łososiem czy klasyczny z serkiem. Oczywiście, w karcie znajdują się też wersje bajgli na słodko. Do tego owsianki, świeżo wyciskane soki, wypieki, kawa. Wszystko organiczne, fair trade i od lokalnych producentów. Bagels&Beans jest małą siecią w Amsterdamie, dlatego zawsze znajdziecie miejsce w którejś z lokalizacji 🙂

Adres: mnóstwo lokalizacji 🙂 Wpiszcie w Google maps „Bagel&Beans” a pokaże Wam się najbliższa knajpka!

W Lounge Coctail Bar

Zmęczone jazdą na rowerach, lejącym się żarem z nieba i obżarstwem w Mook Pancakes. postanowiłyśmy z dziewczynami zrobić przerwę w miejscu, w którym naprawdę można się zrelaksować. Jest to bar W, który jest położony na dachu budynku Exchange i genialny, panoramiczny widok na miasto. Budynki w Amsterdamie nie należą do najwyższych, więc nie ma co się spodziewać spektakularnych widoków, jak w słynnym z Kac Vegas 2 Sky Bar’ze w Bangkoku. Jednak miejsce jest naprawdę przyjemne i można się trochę schłodzić (dosłownie!). Bar jest jednocześnie wejściem do hotelu i ma swój basen na poziomie baru.

Adres: Spuistraat 175

Juice Brothers

Jeśli jesteście fanami zdrowego odżywiania, to zdecydowanie polecam Wam wpaść do Juice Brothers po pyszne, odżywcze smoothies i soki, czy zdrowe ciasta. Lokalizacji jest pięć, co zdecydowanie ułatwia złapanie szybkiej i zdrowej przekąski podczas intensywnego zwiedzania. Mnie jednak najbardziej oczarował JB w dzielnicy de Pijp, która jest niezwykle urokliwa, a na dodatek, nie tak bardzo okupowana przez turystów!

Adres: Ja polecam JB w dzielnicy de Pijp: Van Woustraat 151

Albert Heijn

Na koniec chciałabym Wam polecić … supermarket 😉 Albert Heijn ciężko porównać do jakiejkolwiek sieci marketów w Polsce – można się jednak pokusić o porównanie, że jest czymś pomiędzy Carrefourem i Piotrem i Pawłem. Znajdziemy tam zarówno droższe produkty, bardzo dobrej jakości, jak i najtańsze jedzenie, idealne na studencką kieszeń. Jeśli przyjeżdżacie do Amsterdamu wiosną lub latem, koniecznie polecam wypożyczyć rowery i zrobić sobie piknik w parku. Sklepy Albert Heijn’a są praktycznie na każdym rogu, dlatego nie trzeba ich specjalnie szukać. Kupicie tutaj jedzenie, które idealnie sprawdzi się na piknik – gotowe, przepyszne sałatki, hummusy, bagietki, kanapki, smoothies na bazie owsianek i ziaren, naturalne soki, kaasblokjes (czyli pokrojone kawałki sera), sałatki owocowe i inne przekąski. Warto jednak pamiętać o zaopatrzeniu się w sztućce (często do wzięcia przy ladzie z papierosami).

Znacie powyższe miejsca? A może dodalibyście coś do tej listy? Dajcie znać w komentarzach 🙂

Podobne

  • Wszystkie fajne, choć Bazar chyba najbardziej by mi się spodobał 😉

  • Knajpa tylko z awokado???? Wchodzę w to! Awokado zawsze i wszędzie. Szkoda tylko, że w Polsce nie ma ich dobrej jakości 🙁

    • W Polsce ciężko o dobre awokado 🙁 ale czasami udaje się coś upolować 🙂

  • Jestem najbardziej ciekawa The Avocado Show. W końcu może bym poznała różne możliwości wykorzystania tego owocu w potrawach 🙂

    • Jest ich mnóstwo! Ja wykorzystuje do kanapek (zamiast masła), do smoothies, jako krem czekoladowy do moich fit ciast, do sałatek, do nachos itd 🙂

  • Mega to wygląda! Jako członek holenderskiej firmy, przy następnej okazji w Amsterdamie wybiorę się Twoimi śladami! 🙂

  • Trochę zgłodniałam po tym wpisie! Amsterdam zapowiada się super apetycznie 🙂