Malezja. Informacje praktyczne

Czy do Malezji potrzebna jest wiza? Gdzie spać? Na które lotnisko w Kuala Lumpur mam pojechać? Jaka waluta obowiązuje w Malezji? To tylko kilka najczęściej zadawanych przez turystów wybierających się do Malezji (w tym i nas). Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić najważniejszymi informacjami praktycznymi, które ułatwią planowanie wyjazdu i pierwsze dni na miejscu.

Przelot do Malezji

Lot z Polski do Dubaju i potem do Kuala Lumpur upłynął zaskakująco szybko. Lecieliśmy liniami Emirates, które oferują okolo pięciogodzinny lot do Dubaju, przesiadkę (w naszym przypadku 4h) i kolejne sześć godzin do stolicy Malezji. Przykładowo do Tajlandii lecieliśmy dwie godziny do Paryża, przesiadka i dwanaście godzin do Bangkoku. Taka podróż jest mało komfortowa. Do tego linie Emirates reprezentują naprawdę najwyższy poziom! Taki lot to prawdziwa przyjemność. Jeśli macie możliwość nimi lecieć to zdecydowanie polecamy. Co więcej, jeśli będziecie lecieli największym samolotem na świecie Airbusem A380 to zarezerwujcie sobie miejsca na górnym pokładzie!

Wiza

Wizę turystyczną otrzymujecie bezpłatnie na lotnisku i jest ona ważna 90 dni.

Lotnisko KLIA1 i KLIA2

W Kuala Lumpur interesują Was dwa lotniska: KLIA1 i KLIA2. Pierwsze to lotnisko na które z pewnością przylecicie z Europy. O tym jak beznadziejne jest przekonaliśmy się dopiero w drodze powrotnej. Całe szczęście, że posłuchaliśmy się mądrzejszych i najpierw pojechaliśmy na KLIA2, żeby się ogarnąć i zjeść. Drugie lotnisko jest bazą między innymi tanich linii Air Asia i stamtąd na 99% polecicie np. do Singapuru, Indonezji, Tajlandii czy po prostu w inny zakątek Malezji. Lotnisko jest naprawdę świetne i do tego połączone z centrum handlowym, gdzie znajduje się mnóstwo restauracji, knajpek, fastfoodów.

Nasz lot powrotny do Polski był o godzinie 2 w nocy więc mieliśmy jeszcze cały dzień zwiedzania Kuala Lumpur a na lotnisko pojechaliśmy dopiero o 23. Wiedzieliśmy, że w Dubaju są prysznice i taką sytuację byliśmy przygotowani. Całe szczęście na KLIA2 również można z nich skorzystać. Nie wyobrażam sobie wsiąść do samolotu po całym dniu zwiedzania w 30 stopniach na ponad sześć godzin. O wbiciu się w dżinsy w takim stanie nawet nie byłoby mowy 😉

Transport z lotniska

Opcje są cztery: szybka kolej KLIA express, która dowiedzie nas w ciągu 30min do dworca głównego (KL SENTRAL), autobus, taksówka oraz… UBER!! Na lotnisku jest darmowe Wi-Fi także z zamówieniem ubera nie było żadnego problemu. Aplikacja pokazuje nawet opcje zaznaczenia przy którym drzwiach ma się zatrzymać kierowca. Koszt? OK 74 MYR czyli ok 74zł 🙂 jak na ten dystans to moim zdaniem najwygodniejsza opcja dla dwóch osób. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, ze zostajemy dowiezieni pod same drzwi. Co więcej, płaci się z góry ustalona kwotę, która wyświetla się przy zamawianiu.

Język

Przed wyjazdem wszyscy mówili jak to w Malezji wszyscy świetnie mówią po angielsku. Nasza obserwacja jest jednak inna. Malezyjczycy albo mówią świetnie po angielsku albo ledwo.

Waluta

W Malezji obowiązującą walutą jest ringgit malezyjski. Przelicznik jest prawie 1:1, co jest bardzo wygodne.

Przemieszczanie się po Malezji

W Malezji poruszaliśmy się samolotami i autobusami. Autobusy są naprawdę super. W większości w rzędzie znajdują się trzy siedzenia a nie cztery tak jak u nas. Siedzenia są dużo szersze i bardzo wygodne. Można je w zasadzie rozłoży do pozycji całkowicie leżącej jeśli nikt za Wami akurat nie siedzi. My mieliśmy pecha na trasie Kuala Lumpur-Penang ponieważ autobus, który miał jechać 5,5h jechał ponad 8. W efekcie spóźniliśmy się na ostatni prom z Butterworth do Georgetown. Na nasze szczęście poznaliśmy miłego Pakistańczyka po którego przyjechał brat i zabrał nas ze sobą.

Bilety można zarezerwować na stronie www.easybook.com albo kupić w kasie. Mu bilety na Penang kupiliśmy dosłownie 20 min przed odjazdem i nie było problemu z dostępnością. Możliwe, że w szczycie sezonu jest to trudniejsze.

Przykładowe ceny:

Kuala Lumpur – Penang – 56 MYR

Melakka – KLIA Lub KLIA 2(lotnisko) – 24 MYR

Siatka połączeń, rozkład jazdy: www.easybook.com

Taksówki

Korzystaliśmy kilka razy i za każdym razem była to albo zamówiona, zaufana taksówka z hotelu lub braliśmy w punkcie rekomendowanych taksówek na dworcach.

Koszt? Z dworca w Melace do centrum miasta, – 20 MYR, z hostelu na Penang na przystań – 12 MYR

Co więcej, w Malezji fajnie działa Uber o czym pisałam wyżej. Raz tylko mieliśmy dziwną sytuację. Kiedy zamawialiśmy go ostatniego dnia na lotnisko kierowca, który przyjął zlecenie napisał mi prywatną wiadomość czy mogę zapłacić gotówką a kiedy usłyszał, że niestety nie to anulował przejazd. Całe szczęście za chwilę znalazł się kolejny, uczciwy kierowca. Nie mniej jednak, jeśli planujecie jechać UBERem na lotnisko polecam zarezerwować sobie odpowiednią ilość czasu w razie gdybyście nie mogli znaleźć kierowcy.

Gdzie spać w Malezji, czyli noclegi, które polecamy 🙂

W Kuala Lumpur polecamy serdecznie nocleg w The Face Suites, z niezwykłym widokiem na wieże Petronas i basenem na 51. piętrze. Można zarezerwować przez booking tutaj lub przez airbnb tutaj. Rejestrując się przez TEN LINK dostaniecie zniżkę na pierwsza rezerwacje w serwisie Airbnb o wartości 100zł.

W Kuala Lumpur zatrzymaliśmy się również w City Comfort Hotel Bukit Bintag. Hotel w dzielnicy Pudu, dużo knajpek i jadłodajni w okolicy. Czysto i ładnie, śniadanie w cenie. Jedyny minus pokój bez okna i przez przypadek dla palących ale na jedną noc dało się przeżyć.

W Georgetown polecamy guesthouse MoonTree47, który był jednym z najbardziej magicznych miejsc w jakich kiedykolwiek byliśmy. Nie jest to hotel a warunki są mocno zbliżone do hostelowych. Pokoje urządzone są w oryginalnym malajskim stylu, na miejscu za dodatkowa opłata (od 6-15 MYR) zjecie pyszne śniadanie i wybijecie normalna, nie przesłodzona kawę! Do tego właściciel jest świetnym człowiekiem, który odpowie na wszystkie pytania i pomoże we wszystkim. Na miejscu można również skorzystać z usług pralni, Internet chodzi super szybko a każdy pokój jest klimatyzowany. Minusem są łazienki, które nie maja drzwi a jedynie zasłonkę prysznicowa.

Na Langkawi polecamy dwa miejsca w dwóch kategoriach cenowych.

Villa Molek – kameralny hotel na uboczu Cenang. Dosłownie 5 min od plaży, ktora nie zachwyca ale jest! Bardzo dobre śniadanie, miła obsługa. Na hasło „podróż poślubna” dostaliśmy upgrade i zamiast normalnego pokoju willę 🙂 Hotel drogi także niestety nie na backpackerską kieszeń.

Mali Mali Beach Resort – na ostatnią noc przenosimy się do hoteliku przy samej plaży ponieważ w tym wyżej wymienionym nie możemy już przedłużyć pobytu. Hotelik przez booking.com był wyprzedany ale kiedy weszliśmy zapytać czy mają wolne pokoje, kiedy byliśmy już w Cenang okazało się, że mają i możemy się jedną noc zatrzymać. Cena bardzo wporządku – ok. 150zł/noc. Niestety bez śniadania ale za to przy samej plaży. Fajny bar obok, który niestety nie dał nam pospać ale i tak super!

 

Jeśli macie jeszcze jakieś pytania związane z praktycznymi aspektami wyjazdu do Malezji do piszcie w komentarzach 🙂 Chętnie odpowiem na resztę pytań.

Podobne