AirBnB w Szwecji: 5 sprawdzonych miejsc!

Planujecie wyjazd do Szwecji? Jedziecie na dłużej i szukacie fajnych noclegów? Chcielibyście spróbować nocowania przez Airbnb ale nie wiecie czy to jest dobry pomysł? Jeśli odpowiedzieliście przynajmniej raz „tak” ten wpis jest właśnie dla Was! Dzisiaj opowiem Wam dlaczego lubię Airbnb i tak często z niego korzystam a także zaprononuję Wam pięć miejsc, w których sama nocowałam i byłam bardzo zadowolona!
Moje pierwsze doświadczenie w korzystaniu z Airbnb w Szwecji miało miejsce podczas  szwedzkiego roadtripu z dziewczynami, które poznałam podczas Erasmusa. Jechałyśmy we czwórkę więc szukałyśmy przede wszystkim samodzielnych mieszkań albo domków. Pierwszy nocleg miałyśmy w okolicy malowniczej miejscowości Smögen. Dom miał chyba ok. 150 m2 ale miałyśmy korzystać przede wszystkim z dolnej części domu, która bez wątpienia była mniej urokliwa niż góra ale na jedną noc nie był to problem. Kuchnia na dole nie była przygotowana więc mogłybyśmy korzystać z tej w górej części domu. Pokój w którym spałyśmy był wyposażony bardzo podstawowo (jedno podwójne łóżko i jedno piętrowe – idealna opcja dla rodziny z dwójką dzieci albo grupy znajomych!). Kontakt z właścicielką był bardzo szybki i łatwy.
Link do oferty: TUTAJ
Drugi nocleg znalazła moja koleżanka. Kontakt z właścicielem domku w Härrydzie był bardzo dobry ale trochę się stresowałyśmy tym, że domek jest w lesie, spory kawałek od cywilizacji. Nasze obawy były zupełnie nieuzasadnione. Christoffer okazał się bardzo w porządku, umówił się z nami na stacji benzynowej i potem pokierował nas przez las. Domek był przepiękny, bardzo czysty i wygodny. A w pakiecie było jeszcze jacuzzi, kajaki oraz genialny widok na jezioro do którego miałyśmy bezpośrednie zejście z naszej chatki. Niestety ten nocleg jest dosyć kosztowany ale dzięki zniżce z Airbnb oraz podzieleniu kosztów na cztery osoby wyszło rozsądnie 🙂
 
Link do oferty: TUTAJ
Trzeci nocleg, który znalazłam przez Airbnb i z którego korzystałam w Szwecji znajdował się w Sztokholmie. Szukałam czegoś niedrogiego, w centrum, najlepiej samodzielnego i z kuchnią! Sztokholm jest bardzo drogą stolicą dlatego w celu obniżenia kosztów wyjazdu planowałyśmy z moją przyjaciółką Martyną śniadania i kolacje przygotowywać w domu. Nie chciałyśmy mieszkać w hostelu, a o hotelu nawet nie było mowy ze względu na ceny, więc szukałam nam mieszkanko przez Airbnb.
Znalazłam świetne mieszkanko położone ok półtora do dwóch kilometrów od centrum miasta. Kawalerka urządzona w iście skandynawskim stylu zrobiła na nas bardzo dobre wrażenie. Właściciela mieszkania wprawdzie nie spotkałyśmy ale bardzo sprawnie odpowiadał na nasze wiadomości. Ostatniego dnia pozwolił nam zostawić rzeczy w mieszkaniu aż do 20 a w między czasie wpadł posprzątać, zmienić pościel i przygotować mieszkanie dla następnych gości. Świetna opcja dla osób, które cenią niezależność i szukają czegoś budżetowego w Sztokholmie!
Link do oferty: TUTAJ
Dwóch ostatnich noclegów szukałam kiedy planowaliśmy z naszym ślubnym fotografem małą wycieczkę po Szwecji. Łukasz przyjechał do nas na pomajówkowy weekend, żeby zrobić nam tutaj sesję narzeczeńską. Jechaliśmy na  wycieczkę podobną trasą jaką zrobiłam w październiku z dziewczynami. Pierwsze miejsce, które dla nas znalazłam to domek w okolicy Goteborga. Na miejscu okazało się, że mieszkają tam też inni goście (czego nie doczytałam w opisie ponieważ mocno na szybko rezerwowałam te noclegi) ale ponieważ domek Johnnego miał dużo dobrych opinii postanowiłam zarezerwować. Na miejscu okazało się, że domek jest położony w malowniczej okolicy (dosłownie 300 metrów znajował się las i wodospad!). Dawno nie byliśmy w tak urokliwym miejscu! Poniżej nasza słodka, szwedzka chatka 🙂
 Link do oferty: TUTAJ
Ostatnie miejsce, które dla nas znalazłam to pokój w piwnicy! Brzmi trochę strasznie ale szukałam czegoś bardzo budżetowego. Planowaliśmy dojechać do naszej kwatery ok 19/20 ale przedłużyliśmy zdjecia do prawie 22 w Fjällbace więc w Kungsbace byliśmy dopiero o 1 w nocy. Na szczęście gospodarze na nas czekali i wpuścili nas do domu. Pokój okazał się prześliczny, świeżo po remoncie. Co więcej, mieliśmy dwie łazienki dla siebie a rano czekało na nas śniadanie. Chyba pierwszy raz w życiu zdecydowałam się wynająć pokój, który miał poniżej 10 recenzji i nie zawiodłam się.
źródło zdjęcia: www.airbnb.com
Link do oferty: TUTAJ
Na początku bardzo nieufnie podchodziłam do tematu wynajmowania mieszkań/domów przez Airbnb a potem jak widać całkowicie się zakochałam i teraz prawie tylko rezerwuję noclegi przez ten serwis. Nadal jestem ostrożna i trzymam się zasady – czytanie opinii.  Szczególnie jeśli jedziesz pierwszy raz, pewnie się stresujesz jak będzie wyglądało mieszkanie u kogoś w domu i czy to naprawdę dobry pomysł. Mam wrażenie, że w Szwecji ludzie dużo bardziej sobie ufają niż w Polsce i dlatego ten system bardzo dobrze tutaj działa. Z serwisu korzystałam narazie tylko w Europie. Kiedy pojechaliśmy do Tajlandii poważnie rozważałam rezerwację domków ale różnice w cenach pomiędzy hotelami/hostelami a Airbnb były znikome albo żadne. Myślę, że jeśli wybierzemy się do jakiegoś droższego azjatyckiego kraju z pewnością rozważymy również taką opcję w celu ratowania budżetu 🙂
Jeśli jeszcze nie macie konta na AirBnB założcie je już teraz! Nigdy nie wiadomo kiedy się przyda 😉 Będzie mi bardzo miło jeśli zarejestrujecie się z tym LINKIEM, otrzymacie 100zł zniżki na pierwszą rezerwację a ja 50zł na kolejne rezerwacje i kolejne podróże 🙂

Podobne

  • my najczęściej nocujemy w namiocie i nie wiemy, gdzie spędzimy kolejną noc („pod dachem” śpimy najczęściej tylko w zimie). ale dla bardziej ‚zaplanowanych’ podróżników airbnb to niezła opcja 🙂

    • Ze mnie jest taki „zaplanowany” podróżnik, że dwa ostatnie miejsca rezerwowałam na dzień przed przyjazdem 😀 My znowu kompletnie nigdy po namiotem nie nocujemy. W tym roku był plan wyjazdu do Norwegii pod namiot ale z pewnych względów nie doszedł do skutku. W sumie i całe szczęście bo w majówkowym okresie było wyjątkowo zimno 🙂 Nie wiem czy byśmy przeżyli na pierwszy raz 🙂

  • A my ciągle rezerwujemy noclegi przez Booking.com… Ale w Rio zatrzymaliśmy się w domu, którego oferta wisiała też na AirBnB i faktycznie miejsce było wyjątkowe.
    Z Twoich szwedzkich propozycji – domek w lesie wygląda zachwycająco! I jeszcze to bezpośrednie zejście do jeziora…Brzmi jak bajka! Zapamiętam tę opcję 🙂

    • My też czasami rezerwujemy przez booking.com chociaż coraz rzadziej ponieważ jednak AirBnB w większości przypadków wychodzi taniej 🙂 Aczkolwiek, fajnie czasami zatrzymać się w tradycyjnym hotelu 😀

  • Jak byłam w Szwecji to jeszcze nie wymyslono airbnb, ale w Norwegii się sprawdziło w tym roku 🙂

    • Dobrze wiedzieć na przyszłość 😀

  • Ania, dzięki za rekomendacje! Właśnie czegoś takiego szukałem i z pewnością się przyda! Pozdrawiam! 🙂

    • Super 🙂 Planujecie odwiedzić Szwecję? 🙂