Co robić w Laponii, czyli wyprawa na północ Finlandii

Kiedy zobaczyłam ofertę wyjazdu na Koło Podbiegunowe ze studenckim biurem podróży (wbrew pozorom) nie zastanawiałam się długo. Moje doświadczenia z takimi biurami nie były wprawdzie najlepsze, ale z uwagi na fakt, że bardzo dużo znajomych ze szwedzkich studiów zdecydowało się na wyjazd, ja również postanowiłam pojechać. Nie da się tego porównać do studenckich wycieczek organizowanych (w przynajmniej do tych na których ja byłam) z polskimi biurami. Timetravel stanęło na wysokości zadania. Organizacja była na najwyższym poziomie, program bardzo atrakcyjny, a ceny… jak na północne kraje przyzwoite.

Nasza podróż do Laponii rozpoczęła się od przylotu do stolicy Finlandii Helsinek. Około południa byliśmy już w centrum miasta, gdzie mieliśmy kilkanaście godzin na zwiedzanie. Następnie podróż do Rovaniemi, czyli miasta znajdującego się kilka kilometrów na południe od północnego koła podbiegunowego, zajęła nam prawie dwanaście godzin. Potem jeszcze trzy godziny do Saariselki i jesteśmy na miejscu!

Co robić w Laponii?

Sauna

Finowie uwielbiają saunę. Każda fińska rodzina ma ją w domu i korzysta z niej regularnie. Kierowca naszego autobusu zdradził nam, że nie wyobraża sobie dnia bez pobytu w niej. Będąc w Laponii koniecznie trzeba spróbować tego w połączeniu ze wskoczeniem w śnieg, ewentualnie jeśli ma się dostęp, można wskoczyć do jeziora/morza. Sauna wyciąga wszystkie problemy, stres, ma zbawienny wpływ na skórę i jest to świetny sposób na wieczorny relaks.

Safari z huskimi

Trzeciego dnia pobytu w Laponii wybraliśmy się „farmę” huskich. Te psy są po prostu niezwykłe. Niesamowicie przyjazne i chętne do zabawy. Najsłodsze oczywiście były malutkie sześciotygodniowe szczeniaki, które mogliśmy poprzytulać. Sam kulig jest też fajnym przeżyciem.

Processed with VSCO with f2 preset

Biegówki

Jazda na biegówkach to narodowy sport Finów. Wszyscy tutaj umieją i praktykują jazdę na biegówkach chociaż nie wszyscy muszą to lubić w tym samym stopniu 😉 Dla mnie wyjazd do Finlandii był pierwszą okazją do spróbowania i muszę przyznać, że jest to zdecydowanie trudniejsze niż wygląda. Na nartach jeżdżę od ok. osiemnastu lat i zjazdówki to nic w porównaniu z bieganiem na nartach! Całe ciało pracuje, można się porządnie zmęczyć. Godzina jeżdżenia była zdecydowanie wystarczająca. Najfajniejsza w biegówkach jest chyba możliwość podziwiania wspaniałych widoków i bliskiego kontaktu z naturą.

img_5564

Rakiety śnieżne

Mój ulubiony punkt całego wyjazdu. Nie spodziewałyśmy się z dziewczynami ile radości przyniesie nam przemierzanie lasu po zmierzchu w rakietach śnieżnych. Jest to również świetna okazja do wypatrywania zorzy polarnej.

Wioska Świętego Mikołaja

Zaraz po długiej i męczącej podróży z Helsinek docieramy do Wioski Świętego Mikołaja! Tak, tak! On naprawdę istnieje. Ba! Jest ich nawet dwóch. Ilość turystów w wiosce jest tak duża, że jeden Mikołaj zwyczajnie nie wyrabia. Spotkanie z Mikołajem jest wprawdzie za darmo ale jeśli chcemy sobie z nim zrobić zdjęcie musimy zapłacić ok. 25-30 euro. Jako, że wyjazd był zorganizowany mieliśmy możliwość zrobienia takiego zdjęcia całą grupą. Całe szczęście 😉 Nie wiem czy sama bym się szarpnęła na taką pamiątkę.

Co jeszcze można zrobić podczas pobytu w Laponii?

  • Zjeść mięso renifera
  • Wybrać się na kulig z reniferami
  • Odwiedzić Muzeum Arktyczne
  • Posłuchać muzyki Sami
  • Z Finlandii można wybrać się na jeden dzień do Norwegii i zamoczyć nogi w Morzu Barentza
  • Wybrać się na skutery śnieżne w poszukiwaniu zorzy polarnej

Jeśli macie okazję wybrać się na Koło Podbiegunowe to nie zastanawiajcie się długo. Wyjazd do Laponii to przygoda sama w sobie a powyższe propozycje z pewnością umilą Wasz pobyt.

img_5559

Podobne