Przepis na szwedzkie klopsiki Köttbular

Ostatni kulinarny wpis o szwedzkiej przekąsce laxsmörgås cieszył się dużym zainteresowaniem. Dostałam dużo wiadomości od Was, że powinnam rozwijać bloga w tym kierunku. Trochę trzeba było na to poczekać ponieważ ze względu na ciągłe wyjazdy zwyczajnie nie było czasu na gotowanie. Dzisiaj zapraszam Was na słynne köttbullar, czy szwedzkie klopsiki. Ja pierwszy raz spotkałam się z nimi oczywiście w Ikei i od tego czasu dosyć często pojawiały się u nas w domu. Nie można jednak porównywać smaku gotowych klopsików z tymi, które przyrządzimy sami. Kiedy moja przyjaciółka Julia zaproponowała wspólne gotowanie w jeden z październikowych wieczorów nie zastanawiałam się dłużej. Köttbullar wchodzą do naszego menu na stałe. Zapraszam na przepis!

Do przygotowania szwedzkich klopsików potrzeba:

  • 1 kg mięsa mielonego wieprzowego
  • 1,5 szklanki bułki tartej
  • 3 szklanki mleka
  • 1 cebula pokrojona w kosteczkę
  • 2 jajka
  • masło/masło klarowane/olej – do wyboru – do smażenia
  • przyprawy: sól, czarny i biały pieprz (najlepiej samodzielnie utarte w moździerzu)
  • Dodatki:

  • ziemniaki/bataty
  • żurawina

Na początku włączamy piekarnik na 225 stopni Celsjusza. Mieszamy wszystkie składniki: mięso, bułkę tartą, cebulę, jajka i przyprawy. Formujemy klopsiki i podsmażamy je najpierw delikatnie na patelni. W wielu przepisach ta część jest pomijana ale jeśli chcemy aby nasze kuleczki miały lekko chrupiącą powłokę jest ona niezbędna. Następnie przekładamy kuleczki do naczynia żaroodpornego i wkładamy do piekarnika na około 30/40 minut. Po 30 minutach polecam sprawdzić czy są już dobre. Lepiej, żeby nie spędziły zbyt dużo czasu w piekarniku ponieważ mogą się wysuszyć a tego nie chcemy! Podajemy wszystko z ulubionymi warzywami i sosem żurawinowymKuleczki możemy podawać z ziemniakami ale ja polecam ciut zdrowszą wersję z batatami. Bataty myjemy dokładnie i obieramy. Kroimy je na przykład na talarki. Spryskujemy oliwą z oliwek i przyprawiamy: solą himalajską, pieprzem i tymiankiem. Przy tak wysokiej temperaturze zwykle wystarcza ok. 20 minut.

Szwedzkie klopsiki w zdjęciach krok po kroku 🙂

  

  

Smaklig måltid!

Podobne

  • Wcinałam klopsiki podczas ostatniej wizyty w Sztokholmie i tęsknię za ich smakiem <3 Muszę w końcu sama upichcić!