Gdzie warto zjeść będąc w Paryżu?

Wiele osób pyta mnie, gdzie warto zjeść będąc w Paryżu. Postanowiłam zebrać wszystkie miejsca, o których wspominałam już w poprzednich wpisach o stolicy Francji i przygotowałam dla Was listę moich ulubionych restauracji. Będzie naprawdę délicieusement!

IMG_0410


Au Petit Cler

Knajpka położona niedaleko Pól Marsowych została przeze mnie znaleziona na Pintereście. Szukałam wtedy miejsc, gdzie można sprówać słynnej Croque Madame i Croque Monsieur, czyli francuskich tostów z serem, sosem bechamelowym, szynką (i jajkiem). Miejsce niezwykle urokliwie, w małej uliczce, obok której przechodziłam tysiąc razy, a jednak nigdy nie udało mi się w nią skręcić. Dopiero w zeszłym roku, wybrałyśmy się z moją przyjaciółką – Olą, do tego miejsca i nie żałowałyśmy swojej decyzji. W słoneczny dzień można usiąść na zewnątrz i rozkoszować się Paryskim klimatem.

#CroqueMadam #a #Paris ? #relacjakulinarnaniedlugonablogu ?

A photo posted by Anna (@bloszkaaa) on


Au Petit Suisse

Kolejne miejsce znalezione na Pintereście. W Au Petit Suisse byłam dwukrotnie – raz z Olą, raz z Rodzicami. Croque Madame na 5 z plusem. Sama restauracja jest dwupoziomowa, chciaż na górnym piętrze wyższe osoby mogą nie czuć się zbyt komfortowo. Warto spróbować tam również słodkiego Creme Brulee. Dodatkowy plus: lokalizacja! Dosłownie 5 minut od Ogrodów Luksemburskich – Dzielnica Łacińska, blisko do popularnych atrakcji tj. Panteon czy Fontanna Saint Michel oraz Notre Dame. Zdecydowanie jedno z najlepszych miejsc!

#CroqueMadam #a #Paris #aupetitswiss #jadore

A photo posted by Anna (@bloszkaaa) on


Le Pain Quotidien

Le Pain Quotidien to moja i Alberta miejscówka śniadaniowa. Podczas zeszłorocznego pobytu mieliśmy mieszkanie w dzielnicy Le Marais i to właśnie tam odkryliśmy to miejsce. Na wstępie zachwyca wnętrze lokalu – jest po prostu piękne. Na środku stoi duży stół drewniany, a po bokach parę mniejszych stolików. Ciężko dostać rano miejsce, ale nam się udało. Zamówiliśmy śniadanie z jajkiem, koszykiem pieczywa i smarowidłami. Do tego kawa i sok w cenie. Smarowidła są genialne – podobnie, jest w naszej Warszawskiej Charlotte. Co więcej, można je kupić na wynos! 🙂

#Najlepsze #śniadanie w #Paryżu ?❤️ ???❤️

A photo posted by Anna (@bloszkaaa) on


Ralph’s

Do kawiarni Ralph’a wybrałyśmy się z Olą w jedno upalne lipcowe popołudnie. Zmęczone chodzeniem po mieście trafiłyśmy do oazy spokoju. Kawiarnio-restauracja położona jest w podwórzu, także skutecznie ochroni Was od żaru lejącego się z nieba 🙂

#Gorąco #w #Paryżu #relaks u #Ralpha ?#summer #holiday #fun #friends @aleksandraamelia

A photo posted by Anna (@bloszkaaa) on


Creperie de Cluny

Restauracja, której jestem wierna od wielu lat. Odkryłam ją trzy lata temu razem z koleżanką, którą poznałam w Paryżu – Yvonne. Od tego czasu wracam tam przy każdej wizycie w Paryżu. W zeszłym roku zabrałam tam rodziców oraz Olę. Creperie de la Cluny to knajpka w sercu Dzielnicy Łacińskiej. Poza naleśnikami, które są tam naprawdę pyszne (zarówno te wytrawne, jak i słodkie!), warto również spróbować słynnej, francuskiej zupy cebulowej. Niebo w gębie!

IMG_0930

IMG_0928


Au Petit Greq

W zeszłym roku, po raz pierwszy wybrałam się do tego miejsca. Kiedy odkryłam, że było położone zaledwie 200 metrów od mojego akademika, poczułam pewien zawód. W poprzednich latach nie miałam pojęcia o jego istnieniu. W Au Petit Greq możemy kupić naleśniki na wynos w trochę innym stylu niż klasyczne galette. Moje ulubione to te z chorizo i szynką i serem, z dodatkiem warzyw w środku. Pychotka! Fajna miejscówka z tanim jedzeniem 🙂

#One #of #the #best #place #to #eat #crêpes #in #Paris ❤️ #auptitgrec

A photo posted by Anna (@bloszkaaa) on


Jeśli znacie jakieś inne ciekawe miejsca koniecznie napiszcie w komentarzach – sprawdzę je następnym razem! 🙂

Podobne