Gdzie spać w Tajlandii?

Do dzisiejszego wpisu zainspirowała mnie moja koleżanka, która niedługo wybiera się do Azji i prosiła o polecenie fajnych miejsc. Postanowiłam więc podzielić się nimi także z Wami! Podczas naszego wyjazdu do Tajlandii mieliśmy okazję sprawdzić kilka naprawdę ciekawych noclegów. Większość z nich zarezerwowałam dosłownie osiem godzin przed wylotem (pomiędzy pakowaniem się a sprzątaniem mieszkania). Nie wiem, dlaczego odkładałam rezerwację noclegów. Okazało się jednak, że mogłabym ich w ogóle nie rezerwować (o czym przekonałam się dopiero będąc w Tajlandii). Wynikało to z faktu, iż podróżowaliśmy poza sezonem więc większość hoteli w których spaliśmy nie była nawet w połowie zapełniona. Dzięki temu mogliśmy się np. zameldować pięć czy sześć godzin wcześniej.

no więc… Gdzie spać w Tajlandii?

Bangkok – Lucky House

Nasz pierwszy nocleg w Bangkoku okazał się być w idealnej lokalizacji. Położony przy samej Khao San Road, czyli blisko do wszystkiego. Jedyny minus? Brak okna. Niezbyt dobry pomysł, jeśli macie wybór.

Cena: ok. 40zł/za 2 osoby/za noc

Hotel został wyremontowany i wygląda naprawdę super! Przynajmniej na zdjęciach booking.com 🙂 W związku z tym wzrosła również cena. Następnym razem sprawdzimy! Poniżej, zdjęcie aktualne. Źródło zdjęcia: booking.com

Koh Chang – Nest Sense Resort

Pobyt w hotelu wypadł w trakcie urodzin Alberta i był to jednocześnie mój prezent-niespodzianka dla niego. Chciałam, żebyśmy na chwilę oderwali się od zwiedzania. Plusy: cisza, spokój, fajny basen i boskie śniadanie. Minus: kamienista plaża (ale ok. 5min jazdy skuterem znajduje się jedna z najpiękniejszych i najbardziej wyludnionych plaży na jakich byłam- Lonely Beach). Jeden z naszych najlepszych ale i najdroższych noclegów w Tajlandii.

IMG_2541

Processed with VSCOcam with t1 preset

Phuket – The Little Moon Residence

Długo zastanawiałam się w jakiej miejscowości na wyspie Phuket zarezerwować nam nocleg. Wybór padł na Patong. Nie była to najlepsza opcja, o czym zresztą już pisałam. Jednak dzisiaj oceniamy hotele, a nie miejsca same w sobie, także do rzeczy. Pierwsze wrażenie – super! A to ze względu na fakt, iż możemy się zakwaterować aż cztery godziny przed check-in’em. Nasz pokój jest gotowy i czeka nas. Drugie wrażenie – ekstra! Pokój jest naprawdę tani – ok. 40zł/za dwie osoby/za noc. Trzecia kwestia – w hotelu możemy wypożyczyć tanie skutery – 15zł za dobę. I ten ostatni czynnik jest o tyle ważny, że hotel jest położony z półtora do dwóch kilometrów od centrum Patong. Za lokalizację niestety spory minus ale z drugiej strony… hotel w centrum imprezowej miejscowości? To nie nasze klimaty.

IMG_2778

Chiang Mai – Your House Guest House

W Chiang Mai szukaliśmy noclegu na dwie noce. Warunkiem musiała być całodobowa możliwość zameldowanie.

IMG_3016
Niestety to jedyne zdjęcie, które zrobiłam w tym hotelu 😉

Przylatywaliśmy późnym wieczorem z Phuket a nie wiedzieliśmy ile dokładnie zajmie nam podróż z lotniska. Podróż oczywiście zajęła dużo mniej czasu niż zakładaliśmy – ok 20minut taksówką. Pensjonat położony jest na obrzeżach Starego Miasta. Chiang Mai nie jest duże więc odległości nie stanowiły tutaj problemu. Jednak z perspektywy czasu wybrałabym coś bardziej w centrum.

Cena: ok. 25zł/za osobę/za noc.

Chiang Rai – Grandma Kaew House

Pobyt u „babci Kaew” to zdecydowanie nasze najprzyjemniejsze doświadczenie podczas całego pobytu. Wprawdzie nocleg nie był najtańszy – 30zł/os/noc to jednak uprzejmość, troska i zaangażowanie ze strony właścicieli były nieocenione. Na dodatek w cenie dostaliśmy śniadanie (i kilka jaszczurek w pokoju). Co prawda podstawowe, ale zawsze. Przy bardzo tanich noclegach było to dla nas zaskoczenie.

IMG_3448

Bangkok – Rambuttri Village Plaza

Na sam koniec pobytu w Tajlandii zarezerwowaliśmy sobie nocleg w hotelu Rambutti Village Plaza, który polecała nam Evi, z bloga Kto podróżuje ten żyje dwa razy.  Rezerwując go nie wiedzieliśmy, że będzie to najlepsza możliwa opcja. Hotel bardzo przyjemny – z oknami! 😉 Na dodatek basen na dachu, co było niezwykle przyjemne w chwili kiedy po całych dwóch tygodniach mieliśmy lekko mówiąc dosyć zwiedzania. Potrzebowaliśmy chwili relaksu i właśnie to miejsce nam na to pozwoliło. Hotel położony jest na ulicy Rambutti, która jest rówległa do słynnej Khao San Road, jednak dużo spokojniejsza. Cena ok. 60zł/os/noc.

IMG_3571

 

Mam nadzieję, że mój wpis będzie dla Was pomocny w planowaniu wyjazdu do Tajlandii. Jeśli macie jakieś pytania – koniecznie dajcie znać w komentarzach.

W tekście znajdują się linki afiliacyjne. Rezerwując przez mojego bloga nic Cię to nie kosztuje, nie tracisz swoich zniżek Genius itd. a dzięki Tobie ja dostanę małą prowizję od Booking.com, którą mogę wykorzystać na kolejne podróże 🙂

 

Podobne

  • Łukasz | Kartka z Podróży

    No, no… co ja tu widzę? Kąpiele między statuami słoni. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby naprzeciw były jeszcze lwy. (-:,

    • a taki basen się trafił 🙂 swoją drogą bardzo fajny! Na dachu hotelu 🙂

  • Osmol

    Ostatnio rozmawiałem z koleżanką o noclegach w podróży i doszedłem do wniosku żę raczej zupełnie niepotrzebnie koncentruję się na hostelach, bo dokładając dosłownie kilkadziesiąt złotych można mieć nie dorma z 10 chrapiącymi osobami 😉 😀 lecz własny pokój, często nawet z basenem, tak jak to pokazujesz wyżej.
    Zresztą, ceny które podajesz idealnie to poświadczają. A poza sezonem jest to wszystko jeszcze prostsze, a do tego dostępne „z ulicy” 🙂
    Czyli tak, jak ja lubię, bo chyba tylko raz w życiu coś zarezerwowałem i to był Iran – co więcej, zupełnie niepotrzebnie 😀

    • Zgadzam się! Z moich obserwacji wynika, że ta różnica jest naprawdę nieduża a komfort czasami nie do porównania. Czasami sama klima w pokoju robi różnicę. Chyba, że przegina w drugą stronę i mrozi jak szalona – tak też bywa 😀

  • Jaszczurki są zawsze na plus, bo przeganiają/zjadają innych, mniej pożądanych lokatorów 🙂

    • Na początku nie byłam tak optymistycznie nastawiona jednak fakt, iż zjadają pewne inne osobniki sprawił, że zaprzyjaźniliśmy się na dobre!

  • Dobry post pokazujący, że w Tajlandii można się zatrzymać w fajnym hotelu nie wydając na niego fortuny 🙂

  • Ram Buttri jest zdecydowanie lepszym wyborem na nocleg w BKK niż Khao San. Tym bardziej, że sam Khao San jest tuż za rogiem, a my możemy mieć chwile wytchnienia od tamtejszego zgiełku.
    Ciekawa jestem jak wrażenia z pokoju bez okien. Ja zawsze unikam ich jak tylko mogę 🙂