Jak zorganizować weekend w Rzymie? Przewodnik praktyczny.

Grudniowy wyjazd do Rzymu okazał się strzałem w dziesiątkę. Wprawdzie po powrocie czujemy lekki niedosyt – nie da się poznać miasta w zaledwie trzy dni. To jednak dobra oznaka. Wypad bardzo nam się podobał i wiemy już, że do Wiecznego Miasta musimy wrócić. Kiedy? Tego jeszcze nie wiemy, ale na pewno tak zrobimy. Zapisałam jednak wszystkie wskazówki, jak taki wyjazd zorganizować. Mam nadzieję, że Wam się przydadzą!

Kiedy jechać do Rzymu?

W grudniu! Wprawdzie w innym miesiącu nie udało mi się Rzymu odwiedzić… ale historie znajomych i rodziny o pobycie w Wiecznym Mieście latem skutecznie mnie odstraszają. Myślę, że dobrą porą będzie też wiosna/jesień. Na pewno nie będzie wtedy szalonych upałów. Moim zdaniem dużo przyjemniej zwiedza się nawet w lekkiej kurtce niż w 40-stopniowym skwarze!

Przylot

Do Rzymu można bezproblemowo dolecieć tanimi liniami tj. Wizzair czy Ryanair. Ceny zaczynają się już od mniej więcej 150 zł. My nasze kupiliśmy w promocji Wizzaira „kup dwa, zapłać za jeden”. W okolicy Rzymu znajdują się dwa lotniska: Fiumicino i Campini.

Dojazd z lotniska

Z lotniska możemy dojechać na kilka sposobów. Jednym z nich jest bezpośredni autobus z lotniska do stacji kolejowej Termini. My wybraliśmy autobus terravision.com. Warto jest zarezeować bilety wcześniej przez Internet aby uniknąć długiego stania w kolejce po opuszczeniu terminalu. Jeśli jednak zdecydujemy się kupić je po przylocie to mamy opcję kupienia od razu w dwie strony. Koszt ok. 9 euro (w dwie strony) w jedną 5. Zniżek brak ale ta kwota i tak jest bardzo przystępna. Jest tylko mały haczyk. Przed wyjazdem z Termini na lotnisko musimy „zarezerować” nasze miejsce w autobusie z wyprzedzeniem około trzydziesto minutowym (nie musimy stać specjalnie w kolejce – podajemy Pani w okienku tylko nasze bilety a ona wręcza nam w zamian vouchery do autobusu). Autobusy chodzą co około godzinę.

Poruszanie się po mieście

Najłatwiej (o ile nie strajkuje) jest się poruszać metrem. Jednak wtedy się nie za dużo zobaczy. Warto wcześniej ściągnąć sobie aplikację City Mapper, która umożliwia sprawdzanie przejazdów. Korzystam z niej przy prawie każdym moim wyjeździe. Autobusy w Rzymie chodzą sobie dosłownie jak chcą. Nie raz goniliśmy albo czekaliśmy np. godzinę na autobus. Wtedy przydają się właśnie wygodne buty i trochę cieprliwości w maszerowaniu do domu 🙂

Mieszkanie

Mieszkanie mieliśmy naprawdę super chociaż było ono troszkę daleko od centrum. Wybraliśmy je z dwóch powodów: cena i (jakby nie patrzeć) lokalizacja. Jechaliśmy tuż po paryskich zamachach i nie chcieliśmy mieszkać w centrum. Dla osób, które lubią wychodzić i „być” nie byłaby to lokalizacja godna polecenia ale dla tych patrzących na budżet już tak! My po raz kolejny rezerwowaliśmy nocleg przez serwis Airbnb – z tym linkiem dostaniecie zniżkę ok. 70zł na pierwszą rezerwację.

Mam nadzieję, że dzięki tym pięciu prostym radom Wasz wyjazd do Rzymu będzie jeszcze przyjemniejszy. Jeśli jest coś co Was nurtuje w kwestii wycieczki do Rzymu – piszcie koniecznie!

Podobne

  • Zwiedzanie topowych turystycznych miast w zimie ma wiele zalet: oprócz tego, że nie ma upału, nie ma też tłumów! Wchodzi się wszędzie bez kolejek, a jak zrobi się zimno, to zawsze jest pretekst, żeby usiąść w jakimś przytulnym miejscu i wypić kawę 🙂 Akurat w Rzymie byłam zawsze w szczycie sezonu, więc następnym razem wybiorę się pewnie właśnie w okresie zimowym.

  • Uwielbiam Rzym! Pierwszy raz odwiedziłam to miasto w gimnazjum i od razu mi się spodobało. Ostatnio byłam w nim pod koniec września 2014 roku – to tam rozpoczęła się nasza azjatycka półroczna przygoda (promocja na trasie Rzym-Bangkok-Londyn ;)). Fajny, przydatny poradnik!

    • O to idealne rozpoczęcie wyprawy 😀 i zakończenie w sumie też spoko 😀

  • Darek Jedzok

    Transport jest tak paskudny, że raz z powodu niego odleciał nam samolot do domu (chociaż mieliśmy 2h rezerwy) i spędziliśmy 24 godziny na lotnisku, zanim udało nam się kupić nowe bilety, dziesięciokrotnie droższe od pierwotnych. Nadal kocham Rzym, ale czasami to trudna miłość 🙂

    • Transport jest paskudny aż sama się dziwię, że tak mało czasu przeznaczyliśmy na drogę na lotnisko. Wszystko się udało ale następnym razem będę to miała na uwadze 🙂

  • Karolina

    Ja byłam w Rzymie jakoś latem i było okropnie gorąco i mnóstwo turystów. Myślę, że grudzień byłby lepszy 🙂

    • Słuchając historii o zwiedzaniu latem w upale 40 stopni nie potrafię sobie tego wyobrazić 😀

  • My mamy takie szczęście, że akurat w Rzymie mieszkają nasi włoscy znajomi i możemy z nimi na motorkach zwiedzać to cudne miasto. Jednak takie praktyczne porady zawsze są fajne dla tych, którzy zwiedzają na własną rękę – na pewno będą Ci wdzięczni! 😉 A miasto jest kapitalne! <3

    • najlepsza opcja! Uwielbiam zwiedzać ze znajomymi mieszkającymi w danym kraju 🙂

  • Lisy w drodze

    Nam noclegi w Rzymie rezerwowała nasza włoska rodzina, więc nie musieliśmy myśleć:) a Rzym zwiedzaliśmy na nogach. Po 2 dniach ledwo chodziłam:)

  • malaiduzywpodrozy

    Żeby dobrze poznać Rzym to trzeba by chodzić chyba z tydzień. Byliśmy, ale chętnie odwiedzilibyśmy to miasto jeszcze raz, ponieważ wiele nam umknęło… A lody przy Watykanie (najlepsze na świecie :P) to nam się przypominają często. Szkoda, że to trochę daleko na wypad na lody 😛

    • Znajoma znajomego Włocha mieszkająca w Rzymie mówi, że pomimo iż mieszka tam od urodzenia to co jakiś czas odkrywa coś nowego. Fajnie by było spędzić trochę więcej czasu niż tylko dłuższy weekend w tak pięknym mieście. Szczególnie właśnie w zimę kiedy ludzi jest mniej. A te lody koło Watykanu – genialne! Muszę jeszcze o nich napisać przy okazji wpisu o Watykanie 🙂

  • Rzym bardzo mi się podobał, ale też uważam, że 3 dni to zdecydowanie za mało, żeby poznać te miasto. Wspaniałe są tam restauracje!

    • oj, zdecydowanie za mało! Jeszcze sporo przed nami do odkrycia 🙂

  • A mieszkanie przez który portal rezerwowaliście?

    • och nie podałam! Muszę uzupełnić. Przez Airbnb 🙂 już kolejny raz i polecamy bardzo!